Kodowanie: Lilianne.


BASTAVA 24/01/2012

BASTAVA – WYSTARCZYŁ

Powracający uśmiech
Jako odpowiedź na uśmiech
Wystarczył

Wspólna przestrzeń
Bez ołtarza ze złota
Wystarczyła

W hotelowym pokoju gdzieś w Europie
Można przejść do rozmowy lub się bawić

Albo wymieniamy policzek pokoju
Wygrywa pierwszy,

kto się podda i obrazi i powie:

Jak mogliśmy dojść do punktu

by chcieć dla nas tyle zła?
Nie wiem
Jak mogliśmy pozwolić by powiedzieć sobie,
że każdy robi, co może?

Spacer do centrum w białe popołudnie
Wystarczył

Przewidzieć Twój wstręt
Radzić sobie ponad nienawiścią
Wystarczyło

Bez dobrych manier,
Które mieszają i kradną przestrzeń
I rzucić się pod lodowatą wodę
I zaakceptować, że to już naprawdę minęło…

Jak mogliśmy dojść do punktu

by chcieć dla nas tyle zła?
Nie wiem
Jak mogliśmy pozwolić by powiedzieć sobie,
że każdy robi, co może?

Jak nisko upadliśmy, ja i ty..
Jak mogliśmy sobie pozwolić
by powiedzieć, że każdy czyni dobro dla siebie?

Wystarczyło
Powiedzieć wszystko nawet, jeśli
Potem zrozumiesz, że to mało
Wystarczyło
Wyważyć słowa
Pozostać w pionie
Wystarczyło

Tej nocy otwiera mi oczy i patrzy na nas
Widzi skromne pieszczoty wojny
Tej nocy otwiera mi oczy i patrzy na nas
Widzi łzy ze srebra spadające na ziemię

Jak mogliśmy dojść do punktu

by chcieć dla nas tyle zła?
Nie wiem
Jak mogliśmy pozwolić by powiedzieć sobie,
że każdy robi, co może?
Wystarczyło
robi, co może
Wystarczyło…
Zapamiętaj sobie,
kiedy wystarczyło
Wystarczyło…